Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffiny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą muffiny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 stycznia 2013

dziadkowe czekoladowe babeczki



U nas się choruje w dosyć ciekawy sposób. Schodzi gorączka- wchodzi się do kuchni i piecze. Zresztą, każdy sposób jest dobry, kiedy człowiek łapie chandrę i "grypuje". Szaro, buro i ponuro, a na poprawę słoneczne kolory foremek na babeczki i zapach czekolady. Same endorfiny człowiek czuje w powietrzu. Jakoś musimy ten czas przetrwać, a i dziadek się ucieszy, w końcu dzisiaj jego dzień.  Zatem lepimy, przyklejamy, malujemy, pieczemy, posypujemy i liczymy na szeroki uśmiech dziadka.
















dziadkowe czekoladowe babeczki



Składniki:
2 niepełne szkl mąki tortowej
3 płaskie łyż proszku do pieczenia (pominęłam)
2 łyż kakao
3/4 szkl cukru pudru
100g ciemnej czekolady
1 szkl mleka
1/3 szkl oliwy
1 łyż stopionego masła
1 jajko

Łączymy składniki suche w jednej misce, mokre w drugiej. Mieszamy, przelewamy składniki mokre do suchych. Napełniamy foremki do babeczek do wysokości 3/4. Pieczemy ok 20 min w temp 200 stopni.

 Smacznego.









Nie wiem jak wy, ale już chcę wiosnę.

sobota, 15 grudnia 2012

a mnie jest szkoda lata..




Za każdym razem jak tak doszczętnie zmarznę zaczynam przeklinać już tą zimę i chcę lata. Jedyne co mnie wtedy rozgrzewa to ciepły mąż (:D) i likier toffi.
 Oczywiście, żeby lepiej się poczuć wędruje ze swoją małą księżniczką do kuchni grzeszyć (nawet teraz mój mały przylepiec jest przy mnie). Skończyła posypywać babeczki i stwierdziła, że będą ślicznie wyglądać na świątecznym stole. Biedne dziecko nie ma jeszcze poczucia czasu i już zaczyna się irytować, że te święta to jeszcze nie dzisiaj. Również nie zdaje sobie sprawy, że człowiek to dłużej na nie czeka niż one trwają, ale przecież warto..dla tej świątecznej atmosfery, dla tych roześmianych buziek mojego przylepca i mojej małej marudy i tylko dla nich chce mi się tych świąt.





Oto, co dzisiaj zgrzeszyłyśmy:)
Muffiny mocno cytrynowe, wręcz gorzkie, ze słodkim kremem budyniowym z białą czekoladą.










Składniki na muffiny:

1 cytryna- sok i skórka otarta
2 szkl mąki pszennej
1 łyż soli
3 łyż proszku do pieczenia
3/4 szkl mleka
1/4 szkl oleju
1 jajko


 Przygotowujemy dwie miski, do jednej wsypujemy składniki suche (skórka z cytryny, mąka, proszek, sól. Do drugiej mokre, mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Nakładamy łyżką ciasto do papilotek i pieczemy ok 20 min w temp 180 stopni.
Smacznego:)


 Krem budyniowy:

budyń śmietankowy
pół kostki masła/margaryny
2-3 kostki białej czekolady
4oo ml mleka

Mleko gotujemy, wrzucamy czekoladę, dodajemy budyń (gotujemy jak zazwyczaj). Do miski wrzucamy masło, ucieramy do uzyskania gładkiej konsystencji, dodajemy po jednej łyżce budyniu. Gotowy budyń przekładamy do rękawa cukierniczego i dekorujemy babeczki. Można posypać kakaem, kolorowymi cukierkami. ( ja wzięłam folię spożywczą nałożyłam odrobinę budyniu zrobiłam "rożek", wycięłam dziurkę i nakładałam na babeczki, na koniec posypałam złotymi perełkami. Babeczki można dać na chwilę do lodówki, aby krem się "ściął" trochę.







Smaczne i proste:)

sobota, 3 listopada 2012

muffiny z gruszką skompaną w goździkach



Uwielbiam piec muffiny i na nieszczęście także je jeść. Zawsze kiedy zostają mi owoce z kompotów wykorzystuję je do zrobienia babeczek. Tak też było dzisiaj. Męczyły mnie te gruszki od kilku dni, bo tak samotnie stały w lodówce. Dokupiłyśmy z Niuśką czekoladę gorzką, która idealnie wkomponowała się w smak naszych kompotowych gruszek. (Nie wiem, jak u Was ale moja mama zawsze do kompotu z gruszkami dodaje goździki, te cudnie nimi nasiąkają i mają specyficzny smak.)
Przepis szybki, łatwy i przyjemny..do zjedzenia:)

Składniki:
1/2 kostki margaryny
20 dag cukru
2 jajka
25 dag mąki
łyż proszku do pieczenia
1/4 łyż soli
1/2 łyż cynamonu
szkl mleka
2 całe gruszki (ja użyłam z kompotu)
czekolada gorzka

Zmiksować margarynę z proszkiem do pieczenia, solą, cukrem i cynamonem na małych obrotach. W drugiej misce wymieszać jajka z mlekiem. Płynną masę wlać do zmiksowanej margaryny. Wymieszać do uzyskania jednolitej konsystencji. Czekoladę posiekać drobno i dodać do ciasta, gruszki pociąć na plastry. Do foremek na muffinki wkładać po 2 plasterki gruszki i 2 łyż ciasta. Piec w temp. 170 stopni przez 20-25 min.